Status Skype

M�j stan

GG

Bramka ORANGE

BLIP.PL


Pierwszy mecz reprezentacji, jaki widziałem w Polsce…

czwartek, 4 Marzec 2010 przez rkawalek

bilety

Miałem wczoraj olbrzymią przyjemność i frajdę bo dane mi było obejrzeć towarzyski mecz reprezentacji Polski na stadionie Polonii Warszawa. Pogoda nie sprzyjała ani grze ani kibicowaniu – ale zabawę i tak mięliśmy przednią. I nie zakłócił jej nawet OLBRZYMI ścisk przy wejściu na stadion… miałem okazję kilka razy wchodzić na różne stadiony poza granicami Polski i czegoś takiego NIGDY nie przeżyłem, pomimo tego, że byłem na meczach gdzie widzów było kilkakrotnie więcej niż wczoraj na stadionie Polonii. Ten mały incydent przy wejściu nie zmienia jednak ogólnej radości i frajdy z obejrzanego meczu. W chwili obecnej nie potrafię ocenić widowiska od strony sportowej… widziałem wszystko z bliska, ale byłem pod tak dużym wrażeniem, że względy sportowe pozostały gdzieś poza mną. Stadion Polonii nie przypominał co prawda pod żadnym względem tych na których miałem okazję być ale wrażenie i tak było pozytywne i na pewno czas spędzony tam pozostanie w mojej pamięci jako udany. Zapraszam do oglądnięcia kilku fotek z tego meczu do mojej galerii. WIELKIE DZIĘKI! DŻO za ALL!

Udostępnij :
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Grono
  • Śledzik

Sezon narciarski – ROZPOCZĘTY! a tu niedługo czas już go kończyć :(

środa, 24 Luty 2010 przez rkawalek
narty 2010

narty 2010

Nowy Rok we Wrocławiu nie przyprawił nas o ból głowy… za to pierwszy, a właściwie drugi dzień Nowego 2010 r. przyprawił nas o ból nóg! :)
Tak rozpoczęliśmy sezon narciarski… a, że zimę mamy fantastyczną tego roku – nie możemy doczekać się kolejnego wypadu na biały puch i deski. Z niecierpliwością oglądam każdą prognozę pogody i liczę dni do urlopu. Najgorsze jest to, że na chwilę obecną nie mam nawet w planach takowego- czyli urlopu. Dopadła nas za to choroba a mówiąc dokładniej przeziębienie. Leczymy się wszystkimi możliwymi sposobami… licząc na szybką i bezbolesną poprawę. Popijając gorącą herbatę z malinami oglądamy zdjęcia z gór i planujemy … ale plany ze względu na inne plany oddalają się niemiłosiernie daleko… Mamy nadzieję, że jeszcze co najmniej raz uda się pojeździć… tej pięknej zimy… A tymczasem zapraszam do oglądnięcia krótkich filmików… z mojej jazdy…. :) R

Udostępnij :
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Grono
  • Śledzik

Nine – opowieść coś wnosząca… ???

środa, 17 Luty 2010 przez rkawalek
NINENINE

Miałem okazję niedawno obejrzeć film „Nine” i pod jego wpływem zacząłem zastanawiać się nad przesłaniem, które to owy film wniósł w moje życie… i dochodzę do wniosku, że to wcale nie było rewelacyjne dzieło, a jedynie co najwyżej godny polecenia film. Dosyć ciekawie opowiedziana historia pewnego reżysera, którego opuściła VENA twórcza… Myślę, że oprócz obsady – dodajmy Hollywoodzkiej to na największe słowa uznania w tym filmie zasługuje muzyka… Ta była zaiste przednia. Dało się zauważyć, to znaczy ja zauważyłem, że do kilku scen wykorzystywana była dokładnie ta sama scenografia, co biorąc pod uwagę moją spostrzegawczość, niezbyt dobrze świadczy o jej autorach. A sama treść filmu… no cóż… powiedziałbym to może i bardziej dosadnie (znaczy powiedziałem to dosadniej – ale słowa te nie nadają się do opublikowania) ale powstrzymam się od wulgaryzmów… i powiem tylko, że poniżej średniej … ważonej i mierzonej ;-) względem gustu podzielonego przez dwa!

Udostępnij :
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Grono
  • Śledzik

Pisać każdy może…

czwartek, 14 Styczeń 2010 przez rkawalek

Pisać każdy może...

Pisać każdy może...

„Słowa są ulotne a napisane TRWAJĄ WIECZNIE!

Pisanie jest potrzebą. Piszemy aby pozostawić ślady istnienia, pamięć naszego życia. Piszemy by wyrazić myśli, namiętności, uczucia – wszystko to czego doświadczyliśmy po drodze – drodze naszego życia.

Piszemy by uchronić nasze wspomnienia przed zapomnieniem.”

Taki oto cytat widniał na fiszce kalendarza, który kupiłem sobie na nadchodzący rok. Zmusił mnie do chwili zastanowienia i krótkich przemyśleń…

Szybkie tempo naszego życia sprawia, że ciągle brakuje nam czasu. Zatrzymujemy się tak rzadko, że warto te krótkie chwile! wytchnienia zapisywać, notować i upamiętniać! … choćby tu… stąd ten wpis…

Udostępnij :
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • MySpace
  • PDF
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Grono
  • Śledzik